<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Bartek Poleca – Eckhart Tolle „Potęga Teraźniejszości”</title>
	<atom:link href="http://drugadroga.pl/eckhart-tolle-potega-terazniejszosci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://drugadroga.pl/eckhart-tolle-potega-terazniejszosci/</link>
	<description>Ci Co Wiedzą To Wiedzą Co Tu Jest</description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Aug 2010 08:13:10 -0700</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: Adikz</title>
		<link>http://drugadroga.pl/eckhart-tolle-potega-terazniejszosci/comment-page-1/#comment-380</link>
		<dc:creator>Adikz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Jan 2010 17:04:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://drugadroga.pl/?p=31#comment-380</guid>
		<description>Ciekawy opis, skoro zmiata z nóg to może znajdę na nią czas chociaż jestem zawalony innymi tytułami :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawy opis, skoro zmiata z nóg to może znajdę na nią czas chociaż jestem zawalony innymi tytułami :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Olek</title>
		<link>http://drugadroga.pl/eckhart-tolle-potega-terazniejszosci/comment-page-1/#comment-333</link>
		<dc:creator>Olek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2010 21:53:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://drugadroga.pl/?p=31#comment-333</guid>
		<description>OJ Bartek opierdalasz sie ostatnio... :(</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>OJ Bartek opierdalasz sie ostatnio&#8230; :(</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł</title>
		<link>http://drugadroga.pl/eckhart-tolle-potega-terazniejszosci/comment-page-1/#comment-332</link>
		<dc:creator>Paweł</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2010 19:49:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://drugadroga.pl/?p=31#comment-332</guid>
		<description>Dzięki Bartek za odpowiedź, daj jak najszybciej znać jak już się dowiesz. Ja też się odezwę jak coś mi się uda.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki Bartek za odpowiedź, daj jak najszybciej znać jak już się dowiesz. Ja też się odezwę jak coś mi się uda.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Mateusz</title>
		<link>http://drugadroga.pl/eckhart-tolle-potega-terazniejszosci/comment-page-1/#comment-331</link>
		<dc:creator>Mateusz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2010 19:42:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://drugadroga.pl/?p=31#comment-331</guid>
		<description>Hej czytelnicy DD, proszę Was czy ktoś mogłby dać mi namiary na tę książkę bo szukałem i nie mogę znaleźć no a zależy mi na zgłębieniu tej wiedzy. Jakby co mój mail: mojspam7(at)o2.pl ;)

Szkoda że Bartek nieaktywny bo (chyba?) ogląda Naruto :s Już długo nic nowego ale napewno napisze coś świetnego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej czytelnicy DD, proszę Was czy ktoś mogłby dać mi namiary na tę książkę bo szukałem i nie mogę znaleźć no a zależy mi na zgłębieniu tej wiedzy. Jakby co mój mail: mojspam7(at)o2.pl ;)</p>
<p>Szkoda że Bartek nieaktywny bo (chyba?) ogląda Naruto :s Już długo nic nowego ale napewno napisze coś świetnego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Bartek</title>
		<link>http://drugadroga.pl/eckhart-tolle-potega-terazniejszosci/comment-page-1/#comment-330</link>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2010 19:02:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://drugadroga.pl/?p=31#comment-330</guid>
		<description>Paweł, ja mam tak samo. Też przeczytałem pierwsze ok. 40
stron, bo tam jest cała śmietanka. Resztę przeczytałem tak wybiórczo. Po ok 20 stronach też dostałem takiego stanu rozszerzonej świadomości, który utrzymał się ok. 3 dni, gdzie mogłem bez trudu wyczyścić świadomość z myśli. Dokładnie 3 dzień po przeczytaniu pogorszyło się moje samopoczucie i też miałem trudności z opanowaniem myśli.
Nie wiem dlaczego, ale podświadomość jakoś silniej zaczęła podsuwać mi różne schematy myślowe i często były to takie schematy myślowo-emocjonalne. Później się trochę poprawiło. Zauważyłem, że jak ma się całkowicie czyste wnętrze od każdej negatywnej emocji i nastroju, wtedy nie ma większych problemów z zatrzymaniem myśli, ale te emocje splątane z myślami po 3 dniach było naprawdę ciężko opanować, chociaż teraz już jest trochę lepiej. Mówiąc o emocji mam tu na myśli każde &quot;dołujące uczucie&quot;, czyli wg Eckharta jest to prawdopodobnie ciało bolesne. 
Teraz też(od czasu po 3 dniach) jak próbuję oczyścić umysł z myśli to mam też takie nieprzyjemne uczucie, jak by mi ciśnienie w głowie rosło.
Teraz już nie mam większych problemów z czyszczeniem umysłu z myśli,ale nie mogę długo utrzymywać tego stanu, bo, jak by to powiedzieć &quot;gra nie jest warta świeczki&quot;, żeby tak sobie przez dłuższy czas trwać, bo te nieprzyjemne uczucie obniża mi nastrój, co ogólnie obniża moją zdolność do kontroli myśli. A z czyszczeniem emocji jest trochę ciężej niż z myślami. Nie mam takiego mocnego &quot;ucisku w głowie&quot;jak przy myślach, ale ciężko jest obserwować te emocje, żeby one znikły tak zupełnie.
Myślę, że jakoś da się to wszystko obejść, ale jeszcze tego nie umiem. Może to ten efekt ciała bolesnego, które podczas zgonu daje takie efekty?
Jak mi się uda odzyskać ten &quot;3 dniowy&quot; stan to dam tu znać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Paweł, ja mam tak samo. Też przeczytałem pierwsze ok. 40<br />
stron, bo tam jest cała śmietanka. Resztę przeczytałem tak wybiórczo. Po ok 20 stronach też dostałem takiego stanu rozszerzonej świadomości, który utrzymał się ok. 3 dni, gdzie mogłem bez trudu wyczyścić świadomość z myśli. Dokładnie 3 dzień po przeczytaniu pogorszyło się moje samopoczucie i też miałem trudności z opanowaniem myśli.<br />
Nie wiem dlaczego, ale podświadomość jakoś silniej zaczęła podsuwać mi różne schematy myślowe i często były to takie schematy myślowo-emocjonalne. Później się trochę poprawiło. Zauważyłem, że jak ma się całkowicie czyste wnętrze od każdej negatywnej emocji i nastroju, wtedy nie ma większych problemów z zatrzymaniem myśli, ale te emocje splątane z myślami po 3 dniach było naprawdę ciężko opanować, chociaż teraz już jest trochę lepiej. Mówiąc o emocji mam tu na myśli każde &#8220;dołujące uczucie&#8221;, czyli wg Eckharta jest to prawdopodobnie ciało bolesne.<br />
Teraz też(od czasu po 3 dniach) jak próbuję oczyścić umysł z myśli to mam też takie nieprzyjemne uczucie, jak by mi ciśnienie w głowie rosło.<br />
Teraz już nie mam większych problemów z czyszczeniem umysłu z myśli,ale nie mogę długo utrzymywać tego stanu, bo, jak by to powiedzieć &#8220;gra nie jest warta świeczki&#8221;, żeby tak sobie przez dłuższy czas trwać, bo te nieprzyjemne uczucie obniża mi nastrój, co ogólnie obniża moją zdolność do kontroli myśli. A z czyszczeniem emocji jest trochę ciężej niż z myślami. Nie mam takiego mocnego &#8220;ucisku w głowie&#8221;jak przy myślach, ale ciężko jest obserwować te emocje, żeby one znikły tak zupełnie.<br />
Myślę, że jakoś da się to wszystko obejść, ale jeszcze tego nie umiem. Może to ten efekt ciała bolesnego, które podczas zgonu daje takie efekty?<br />
Jak mi się uda odzyskać ten &#8220;3 dniowy&#8221; stan to dam tu znać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Infit</title>
		<link>http://drugadroga.pl/eckhart-tolle-potega-terazniejszosci/comment-page-1/#comment-328</link>
		<dc:creator>Infit</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Jan 2010 19:40:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://drugadroga.pl/?p=31#comment-328</guid>
		<description>Może nie stracił zapału, tylko się zapomniał w oglądaniu, chociaż to dziwne... zaraz 2 miesiące miną od ostatniego wpisu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Może nie stracił zapału, tylko się zapomniał w oglądaniu, chociaż to dziwne&#8230; zaraz 2 miesiące miną od ostatniego wpisu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł</title>
		<link>http://drugadroga.pl/eckhart-tolle-potega-terazniejszosci/comment-page-1/#comment-326</link>
		<dc:creator>Paweł</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 19:35:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://drugadroga.pl/?p=31#comment-326</guid>
		<description>Gdzie się podział ten dawny ambitny wesoły Bartek tak zaangażowany w naszą wspólną drugą drogę? Zmieniłeś się przyjacielu oj zmieniłeś. Straciłeś zapał... :(</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gdzie się podział ten dawny ambitny wesoły Bartek tak zaangażowany w naszą wspólną drugą drogę? Zmieniłeś się przyjacielu oj zmieniłeś. Straciłeś zapał&#8230; :(</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł</title>
		<link>http://drugadroga.pl/eckhart-tolle-potega-terazniejszosci/comment-page-1/#comment-325</link>
		<dc:creator>Paweł</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 15:06:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://drugadroga.pl/?p=31#comment-325</guid>
		<description>Dzięki za ten link, udaje mi się teraz być świadomym przez dłuższy czas, niestety nadal nie jest to przyjemne uczucie, wciąż czuje trudny do określenia &quot;negatywny opór&quot; jak staram się być świadomym</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki za ten link, udaje mi się teraz być świadomym przez dłuższy czas, niestety nadal nie jest to przyjemne uczucie, wciąż czuje trudny do określenia &#8220;negatywny opór&#8221; jak staram się być świadomym</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marcin102</title>
		<link>http://drugadroga.pl/eckhart-tolle-potega-terazniejszosci/comment-page-1/#comment-324</link>
		<dc:creator>Marcin102</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Jan 2010 18:38:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://drugadroga.pl/?p=31#comment-324</guid>
		<description>Paweł - na wywoływanie i utrzymywanie stanu świadomości i bycia w tu i teraz jest kilka ciekawych sposobów. Regularne ćwiczenie pozwoli Ci wyrobić sobie umiejętność wywoływania tego stanu z łatwością za każdym razem jak będziesz chciał to zrobić. Zajrzyj tutaj: http://www.forum.neureka.pl/index.php/topic,96.0.html, na tym forum znajdziesz kilka technik na wejście w ten stan. Polecam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Paweł &#8211; na wywoływanie i utrzymywanie stanu świadomości i bycia w tu i teraz jest kilka ciekawych sposobów. Regularne ćwiczenie pozwoli Ci wyrobić sobie umiejętność wywoływania tego stanu z łatwością za każdym razem jak będziesz chciał to zrobić. Zajrzyj tutaj: <a href="http://www.forum.neureka.pl/index.php/topic,96.0.html" rel="nofollow">http://www.forum.neureka.pl/index.php/topic,96.0.html</a>, na tym forum znajdziesz kilka technik na wejście w ten stan. Polecam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Paweł</title>
		<link>http://drugadroga.pl/eckhart-tolle-potega-terazniejszosci/comment-page-1/#comment-323</link>
		<dc:creator>Paweł</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 02 Jan 2010 23:00:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://drugadroga.pl/?p=31#comment-323</guid>
		<description>Przeczytałem &quot;Potęgę Teraźniejszości&quot;-rzeczywiście świetna książka. Dzięki gabrielo za &quot;Moment Boskości&quot; właśnie ją zaczynam. Bartek zrób coś z działem kontakt-przy próbie wysłania wiadomości wyskakuje błąd. Mam pewien problem o którym napisałem Tobie w e-mailu z którego otrzymywałem stare artykuły z DD VIP. Odpowiedzi wciąż nie ma, dlatego wrzucam tą wiadomość tutaj, nawet jeśli ty nie odpowiesz to moze zrobi to któryś z komentujących ( w razie potrzeby podaje e-mail na który prosił bym o odp: duchiv@poczta.fm)

 Bardzo Ci dziękuje za napisanie o książce Eckharta. Ta książka
zmieniła moje życie, ta wspaniała cisza i spokój po tych wszystkich
latach nieustającego mętliku w głowie, który udawało mi się opanować
najwyżej na kilka sekund. Niestety moje życie zmieniło się tylko na 3
dni. Jako że nie istnieje żadne forum wokół tej książki, ani nie mam
się do kogo zwrócić z poradą dlatego piszę do Ciebie. W poprzedni
poniedziałek, po drodze do szkoły, przeczytałem pierwsze 30-50 stron
&quot;Potęgi&quot;. Wtedy coś się we mnie zmieniło. Myśli odeszły, tzn
kłębiły mi się w głowie, ale odpychałem je z taką łatwością
jakbym podnosił chusteczkę. Czułem się szczęśliwy-może nie aż tak
jak to opisał Tolle, ale i tak było to bardzo przyjemne uczucie. Z
każdym dniem trochę ono słabło, ale wciąż bardzo łatwo
&quot;oczyszczałem głowę&quot; i skupiałem się na teraźniejszość. Po 3
dniach-w czwartek-to się zmieniło. Nadal udawało mi się być
świadomym, ale było to trudne, choć i tak o wiele łatwiejsze niż przed
przeczytaniem &quot;Potęgi&quot;. Ale przestało być to przyjemne. Od tamtego dnia
mecze się próbując utrzymać świadomość. Nie psrawia mi to
przyjemności, i udaje mi się to najwyżej na kilka minut-raz tylko udało
mi się ok pół godziny wytrzymać w takiej ciszy. Czy też tak miałeś?
Lub wiesz chociaż jak pokonać ten stan? Z góry dzięki za odpowiedź.
Nawet jeśli nie uda mi się powrócić do tego stanu, to i tak bardzo Ci
dziękujeza to, że mogłem chociaż przez 3 dni być sobą.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przeczytałem &#8220;Potęgę Teraźniejszości&#8221;-rzeczywiście świetna książka. Dzięki gabrielo za &#8220;Moment Boskości&#8221; właśnie ją zaczynam. Bartek zrób coś z działem kontakt-przy próbie wysłania wiadomości wyskakuje błąd. Mam pewien problem o którym napisałem Tobie w e-mailu z którego otrzymywałem stare artykuły z DD VIP. Odpowiedzi wciąż nie ma, dlatego wrzucam tą wiadomość tutaj, nawet jeśli ty nie odpowiesz to moze zrobi to któryś z komentujących ( w razie potrzeby podaje e-mail na który prosił bym o odp: <a href="mailto:duchiv@poczta.fm">duchiv@poczta.fm</a>)</p>
<p> Bardzo Ci dziękuje za napisanie o książce Eckharta. Ta książka<br />
zmieniła moje życie, ta wspaniała cisza i spokój po tych wszystkich<br />
latach nieustającego mętliku w głowie, który udawało mi się opanować<br />
najwyżej na kilka sekund. Niestety moje życie zmieniło się tylko na 3<br />
dni. Jako że nie istnieje żadne forum wokół tej książki, ani nie mam<br />
się do kogo zwrócić z poradą dlatego piszę do Ciebie. W poprzedni<br />
poniedziałek, po drodze do szkoły, przeczytałem pierwsze 30-50 stron<br />
&#8220;Potęgi&#8221;. Wtedy coś się we mnie zmieniło. Myśli odeszły, tzn<br />
kłębiły mi się w głowie, ale odpychałem je z taką łatwością<br />
jakbym podnosił chusteczkę. Czułem się szczęśliwy-może nie aż tak<br />
jak to opisał Tolle, ale i tak było to bardzo przyjemne uczucie. Z<br />
każdym dniem trochę ono słabło, ale wciąż bardzo łatwo<br />
&#8220;oczyszczałem głowę&#8221; i skupiałem się na teraźniejszość. Po 3<br />
dniach-w czwartek-to się zmieniło. Nadal udawało mi się być<br />
świadomym, ale było to trudne, choć i tak o wiele łatwiejsze niż przed<br />
przeczytaniem &#8220;Potęgi&#8221;. Ale przestało być to przyjemne. Od tamtego dnia<br />
mecze się próbując utrzymać świadomość. Nie psrawia mi to<br />
przyjemności, i udaje mi się to najwyżej na kilka minut-raz tylko udało<br />
mi się ok pół godziny wytrzymać w takiej ciszy. Czy też tak miałeś?<br />
Lub wiesz chociaż jak pokonać ten stan? Z góry dzięki za odpowiedź.<br />
Nawet jeśli nie uda mi się powrócić do tego stanu, to i tak bardzo Ci<br />
dziękujeza to, że mogłem chociaż przez 3 dni być sobą.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
