<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Musisz Myśleć Za Siebie</title>
	<atom:link href="http://drugadroga.pl/musisz-myslec-za-siebie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://drugadroga.pl/musisz-myslec-za-siebie/</link>
	<description>Ci Co Wiedzą To Wiedzą Co Tu Jest</description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Aug 2010 08:13:10 -0700</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: Moskwa'77</title>
		<link>http://drugadroga.pl/musisz-myslec-za-siebie/comment-page-1/#comment-465</link>
		<dc:creator>Moskwa'77</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 May 2010 17:27:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://drugadroga.pl/?p=28#comment-465</guid>
		<description>A wystarczyło napisać &quot;Ludzie myślcie to nie boli&quot;

Marnowanie czasu na coś co i tak nie ma zastosowania w praktyce. Dlaczego bo teraz ludzi maja nie myśleć takimi łatwej się steruje. A krzyżyk postawić potrafi i małpa jeśli ktoś rozumie o co chodzi. Podstawa tego życia musi i powinien być bunt przeciwko czemu cóż każdy znajdzie coś co mu się nie podoba i przeciwko temu. Ale należy pamiętać by każde zmiany zaczynać od samego siebie!!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A wystarczyło napisać &#8220;Ludzie myślcie to nie boli&#8221;</p>
<p>Marnowanie czasu na coś co i tak nie ma zastosowania w praktyce. Dlaczego bo teraz ludzi maja nie myśleć takimi łatwej się steruje. A krzyżyk postawić potrafi i małpa jeśli ktoś rozumie o co chodzi. Podstawa tego życia musi i powinien być bunt przeciwko czemu cóż każdy znajdzie coś co mu się nie podoba i przeciwko temu. Ale należy pamiętać by każde zmiany zaczynać od samego siebie!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nephele</title>
		<link>http://drugadroga.pl/musisz-myslec-za-siebie/comment-page-1/#comment-448</link>
		<dc:creator>nephele</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Apr 2010 10:40:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://drugadroga.pl/?p=28#comment-448</guid>
		<description>A mnie się wydaje, że da się to wszystko pogodzić -  i siebie i cały świat dookoła. &quot;Myśl za siebie&quot; to dobre przesłanie, ale jest ono bardzo oczywiste. Rozumiem, że po prostu chciałeś otworzyć oczy wszystkim tym, którym się wydaje, że brakuje im odwagi i siły, żeby pozwolić sobie na dokonywanie decyzji. A ja sądzę, że niekoniecznie trzeba przewidywać wszystkie konsekwencje działania - w ramach rozsądku oczywiście i możliwości utrzymania się przy życiu.  Czasem wielość różnorakich możliwości występowania danych konsekwencji zniechęciłaby do wielu rzeczy, które chcemy osiągnąć. A niekiedy spontaniczne decyzje okazują się najciekawsze i zmieniają bieg życia tak, że staje się ono bardziej wartościowe dla nas samych. Uważam, że najważniejsze jest po prostu zdanie sobie sprawy z tego, że nie wszystkie zasady, które wpaja nam społeczeństwo są konieczne i potrzebne do życia. Rób na co masz ochotę, ale tak żeby zachowując spontan nie przysporzyć sobie kłopotów i tyle. Co do tego, że należy zachować dystans do tego, co narzuca nam &quot;norma&quot;, to sprawa oczywista. Najważniejsze, żeby nie postępować wbrew sobie lub wysilać się tylko po to, żeby inni byli zadowoleni. To Ty żyjesz teraz i tutaj, żyjesz dla siebie, nie dla innych i to Ty umierając będziesz albo zadowolony ze swojego życia, albo nie. Ty wybierasz też dla kogo chcesz żyć -  dla innych, czy dla siebie. I jakąkolwiek decyzję podejmiesz i tak będzie egoistyczna, więc po co się wysilać, zresztą - jak wolisz :)  A co do seksu, to jest przereklamowany, nawet ukochana osoba po jakimś czasie na tyle powszednieje fizycznie, że lepiej z nią wypić herbatę i porozmawiać, czy wybrać się na wypad po opuszczonych bunkrach, czy lot spadochronem niż zmieniać pozycje w łóżku. Co kto woli... Wybór zawsze należy do Ciebie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A mnie się wydaje, że da się to wszystko pogodzić &#8211;  i siebie i cały świat dookoła. &#8220;Myśl za siebie&#8221; to dobre przesłanie, ale jest ono bardzo oczywiste. Rozumiem, że po prostu chciałeś otworzyć oczy wszystkim tym, którym się wydaje, że brakuje im odwagi i siły, żeby pozwolić sobie na dokonywanie decyzji. A ja sądzę, że niekoniecznie trzeba przewidywać wszystkie konsekwencje działania &#8211; w ramach rozsądku oczywiście i możliwości utrzymania się przy życiu.  Czasem wielość różnorakich możliwości występowania danych konsekwencji zniechęciłaby do wielu rzeczy, które chcemy osiągnąć. A niekiedy spontaniczne decyzje okazują się najciekawsze i zmieniają bieg życia tak, że staje się ono bardziej wartościowe dla nas samych. Uważam, że najważniejsze jest po prostu zdanie sobie sprawy z tego, że nie wszystkie zasady, które wpaja nam społeczeństwo są konieczne i potrzebne do życia. Rób na co masz ochotę, ale tak żeby zachowując spontan nie przysporzyć sobie kłopotów i tyle. Co do tego, że należy zachować dystans do tego, co narzuca nam &#8220;norma&#8221;, to sprawa oczywista. Najważniejsze, żeby nie postępować wbrew sobie lub wysilać się tylko po to, żeby inni byli zadowoleni. To Ty żyjesz teraz i tutaj, żyjesz dla siebie, nie dla innych i to Ty umierając będziesz albo zadowolony ze swojego życia, albo nie. Ty wybierasz też dla kogo chcesz żyć &#8211;  dla innych, czy dla siebie. I jakąkolwiek decyzję podejmiesz i tak będzie egoistyczna, więc po co się wysilać, zresztą &#8211; jak wolisz :)  A co do seksu, to jest przereklamowany, nawet ukochana osoba po jakimś czasie na tyle powszednieje fizycznie, że lepiej z nią wypić herbatę i porozmawiać, czy wybrać się na wypad po opuszczonych bunkrach, czy lot spadochronem niż zmieniać pozycje w łóżku. Co kto woli&#8230; Wybór zawsze należy do Ciebie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Maciek</title>
		<link>http://drugadroga.pl/musisz-myslec-za-siebie/comment-page-1/#comment-385</link>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 14:40:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://drugadroga.pl/?p=28#comment-385</guid>
		<description>Reakcja innych też jest konsekwencją dziłania.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Reakcja innych też jest konsekwencją dziłania.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Leszek Cyfer</title>
		<link>http://drugadroga.pl/musisz-myslec-za-siebie/comment-page-1/#comment-317</link>
		<dc:creator>Leszek Cyfer</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Dec 2009 15:01:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://drugadroga.pl/?p=28#comment-317</guid>
		<description>&quot;Wszystko to już widziałem, znam to na pamięć, bryndza - nic nowego&quot;

I dobrze dla ciebie, pod warunkiem że korzystasz z tej wiedzy. W przeciwnym wypadku tylko ci ona przeszkadza. Zanim zaczniesz pić wiedzę opróżnij filiżankę bo się ochlapiesz.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Wszystko to już widziałem, znam to na pamięć, bryndza &#8211; nic nowego&#8221;</p>
<p>I dobrze dla ciebie, pod warunkiem że korzystasz z tej wiedzy. W przeciwnym wypadku tylko ci ona przeszkadza. Zanim zaczniesz pić wiedzę opróżnij filiżankę bo się ochlapiesz.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Artur</title>
		<link>http://drugadroga.pl/musisz-myslec-za-siebie/comment-page-1/#comment-300</link>
		<dc:creator>Artur</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Dec 2009 11:21:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://drugadroga.pl/?p=28#comment-300</guid>
		<description>Dziękuję za artykuł. Motywuję się tego typu artykułami.
Artykuł jest o myśleniu za siebie ale także i mówieniu o tym jak inni myślą - ponieważ sporo tego jest w Twoim tekście. Np: wiesz jak Twój czytelnik będzie myślał mając te 10mln złotych i co mu te 10mln przyniesie. 
Ja znałem swego czasu kilku milionerów za granicą. I kilku z nich było w depresji ale kilku z nich po głębszym przeanalizowaniu doszło do wniosku, że od momentu jak zdobyli pieniądze zaczęli być bardziej szczęśliwi o wiele bardziej niż wcześniej. Znałem też kilka osób co wygrało głowną nagrodę w totka (pracowałem w departamencie który się tym zajmował i który przeprowadzał co roku spotkaniu z tymi co wygrywali w totka) i doświadczenia tych róznych osób były całkiem inne - nie wiem więc skąd ta pewność, że w ogóle musisz myśleć za siebie.

Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dzięki za artykuł.
Artur</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję za artykuł. Motywuję się tego typu artykułami.<br />
Artykuł jest o myśleniu za siebie ale także i mówieniu o tym jak inni myślą &#8211; ponieważ sporo tego jest w Twoim tekście. Np: wiesz jak Twój czytelnik będzie myślał mając te 10mln złotych i co mu te 10mln przyniesie.<br />
Ja znałem swego czasu kilku milionerów za granicą. I kilku z nich było w depresji ale kilku z nich po głębszym przeanalizowaniu doszło do wniosku, że od momentu jak zdobyli pieniądze zaczęli być bardziej szczęśliwi o wiele bardziej niż wcześniej. Znałem też kilka osób co wygrało głowną nagrodę w totka (pracowałem w departamencie który się tym zajmował i który przeprowadzał co roku spotkaniu z tymi co wygrywali w totka) i doświadczenia tych róznych osób były całkiem inne &#8211; nie wiem więc skąd ta pewność, że w ogóle musisz myśleć za siebie.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dzięki za artykuł.<br />
Artur</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jakub Sałacki</title>
		<link>http://drugadroga.pl/musisz-myslec-za-siebie/comment-page-1/#comment-295</link>
		<dc:creator>Jakub Sałacki</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 2009 14:42:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://drugadroga.pl/?p=28#comment-295</guid>
		<description>mimo wszystko to dobra zabawa zaczyna się tylko wtedy, kiedy człowiek przestaje myśleć, ale czy ktoś z Was wie może - jak to zrobić?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>mimo wszystko to dobra zabawa zaczyna się tylko wtedy, kiedy człowiek przestaje myśleć, ale czy ktoś z Was wie może &#8211; jak to zrobić?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Bartek</title>
		<link>http://drugadroga.pl/musisz-myslec-za-siebie/comment-page-1/#comment-294</link>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Dec 2009 23:24:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://drugadroga.pl/?p=28#comment-294</guid>
		<description>Sam byłem człowiekiem z automatu długi czas. Chciałem zarobić kasę i wyobrażałem sobie siebie z zegarkiem za 10 tys. na ręce, w drogich ciuchach, w zajebiście drogim samochodzie, z nowym wyglądem mieszkającego w willi i mającego wszystko czego zapragnę. Chciałem nauczyć się uwodzenia żeby wyrywać dupy, być zajebisty gość. Uczyć się wielu technik NLP, zdobywać wiedzę na temat robienia kasy i biznesu. To nie było dobre - gdyby nie fakt że chciałem to zrobić dla otoczenia a nie dla samego siebie. 
Wyobrażałem sobie jak kumple zobaczą nowy zegarek na ręce, kobiety przy mym boku, drogi samochód, dziary na skórze. Chciałem się uczyć technik NLP i pracować nad sobą tylko po to aby zaimponować otoczeniu pewnością siebie. I mimo, że wiedziałem o tych wszystkich sekretach, 
prawie przyciągania i o tym żeby wziąć życie we własne ręce to cały czas czułem się cholernie skrępowany - bo moje &quot;marzenia&quot; tak naprawdę nie były moje. 

Wyobraziłem sobie co by było gdyby to wszystko zniknęło i nigdy nie wróciło - czego bym pragnął, tak naprawdę? I wiesz co?

Dalej chcę mieć kasę, ale nie żeby przed kimś zaszpanować, ale na spełnianie swoich pasji, hobby, na mieszkanie .itp. Dalej chcę mieć milionowy biznes nie po to żeby znaleźć się na okładce Newsweeka, ale dlatego że sam e-biznes, strony www, projektowanie, techniki sprzedaży, mnie zajebiście kręcą, możliwość pomagania innym i rozwijania się z każdym dniem. Nie marzę już o setkach kobiet, o tym żeby je szmacić, dymać i dawać swoje zdjęcia z nimi na NK. Chcę je poznawać, ale po to by 
dostrzegać w nich piękno, pomagać im, uczyć się od nich i dawać im szczęście - i nikt nie musi o tym wiedzieć.  Za każdym razem gdy kombinowałem jak się popisać przed otoczeniem, nie byłem sobą. Udawałem debila żeby być &quot;fajny&quot;,zamiast robić to co czuję. Cały czas byłem więźniem poglądów na mój temat i otoczenia. 

Dzięki Bartek że pomogłeś mi otworzyć oczy i stać się wreszcie wolnym człowiekiem, a całą resztę pie****ić ;). Bo jak to mój ksiądz na katechezie raz powiedział przytaczając słowa pewnego kawału: &quot;Z prądem to ino gówno płynie a pod prąd - szlachetna ryba&quot;.

Dzięki raz jeszcze za pomoc. 
Pozdrawiam
Bartek</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sam byłem człowiekiem z automatu długi czas. Chciałem zarobić kasę i wyobrażałem sobie siebie z zegarkiem za 10 tys. na ręce, w drogich ciuchach, w zajebiście drogim samochodzie, z nowym wyglądem mieszkającego w willi i mającego wszystko czego zapragnę. Chciałem nauczyć się uwodzenia żeby wyrywać dupy, być zajebisty gość. Uczyć się wielu technik NLP, zdobywać wiedzę na temat robienia kasy i biznesu. To nie było dobre &#8211; gdyby nie fakt że chciałem to zrobić dla otoczenia a nie dla samego siebie.<br />
Wyobrażałem sobie jak kumple zobaczą nowy zegarek na ręce, kobiety przy mym boku, drogi samochód, dziary na skórze. Chciałem się uczyć technik NLP i pracować nad sobą tylko po to aby zaimponować otoczeniu pewnością siebie. I mimo, że wiedziałem o tych wszystkich sekretach,<br />
prawie przyciągania i o tym żeby wziąć życie we własne ręce to cały czas czułem się cholernie skrępowany &#8211; bo moje &#8220;marzenia&#8221; tak naprawdę nie były moje. </p>
<p>Wyobraziłem sobie co by było gdyby to wszystko zniknęło i nigdy nie wróciło &#8211; czego bym pragnął, tak naprawdę? I wiesz co?</p>
<p>Dalej chcę mieć kasę, ale nie żeby przed kimś zaszpanować, ale na spełnianie swoich pasji, hobby, na mieszkanie .itp. Dalej chcę mieć milionowy biznes nie po to żeby znaleźć się na okładce Newsweeka, ale dlatego że sam e-biznes, strony www, projektowanie, techniki sprzedaży, mnie zajebiście kręcą, możliwość pomagania innym i rozwijania się z każdym dniem. Nie marzę już o setkach kobiet, o tym żeby je szmacić, dymać i dawać swoje zdjęcia z nimi na NK. Chcę je poznawać, ale po to by<br />
dostrzegać w nich piękno, pomagać im, uczyć się od nich i dawać im szczęście &#8211; i nikt nie musi o tym wiedzieć.  Za każdym razem gdy kombinowałem jak się popisać przed otoczeniem, nie byłem sobą. Udawałem debila żeby być &#8220;fajny&#8221;,zamiast robić to co czuję. Cały czas byłem więźniem poglądów na mój temat i otoczenia. </p>
<p>Dzięki Bartek że pomogłeś mi otworzyć oczy i stać się wreszcie wolnym człowiekiem, a całą resztę pie****ić ;). Bo jak to mój ksiądz na katechezie raz powiedział przytaczając słowa pewnego kawału: &#8220;Z prądem to ino gówno płynie a pod prąd &#8211; szlachetna ryba&#8221;.</p>
<p>Dzięki raz jeszcze za pomoc.<br />
Pozdrawiam<br />
Bartek</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: jakub sałacki</title>
		<link>http://drugadroga.pl/musisz-myslec-za-siebie/comment-page-1/#comment-293</link>
		<dc:creator>jakub sałacki</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Dec 2009 18:04:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://drugadroga.pl/?p=28#comment-293</guid>
		<description>polecam, ponieważ tylko myślenie za siebie może poszerzyć wasze horyzonty nie tylko myślowe, gratuluję powrotu i ciesze sie, że moge zobaczyc DD ponownie siedzac przed monitorem</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>polecam, ponieważ tylko myślenie za siebie może poszerzyć wasze horyzonty nie tylko myślowe, gratuluję powrotu i ciesze sie, że moge zobaczyc DD ponownie siedzac przed monitorem</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Heniuś</title>
		<link>http://drugadroga.pl/musisz-myslec-za-siebie/comment-page-1/#comment-222</link>
		<dc:creator>Heniuś</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 21:52:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://drugadroga.pl/?p=28#comment-222</guid>
		<description>Hej Bartosz

Dzielisz społeczeństwo na ja i oni, Ty to ten, który wszystko przemyślał i już wie, a oni to ludzie schematów. Straszne uogólnienie. Myślisz, że każdy kto, nie wyjdzie brudny na ulicę to już jest człowiekiem uwięzionym w schemacie automatyzmu? Myślę, że każdy ma swoje priorytety, dla jednych ważniejsze jest, żeby wyglądać stylowo i z klasą zawsze, a dla Ciebie, żeby iść w brudnych spodniach do sklepu, raczej z lenistwa usprawiedliwionego walką ze schematami. Te Twoje przykłady są tak banalne i oklepane, że nic nowego nie wnosisz. Rozumiem, że jeśli widziałbyś atrakcyjną kobietę z dziurami w rajstopach, to nie pomyślałbyś sobie, że nie umie o siebie zadbać, tylko, że jest wyzwolona. JA wolę piękno, styl, dbanie o siebie. Cholera słaby artykuł, coś w stylu tekstu, powtarzanego przez mniej atrakcyjne kobiety pod adresem pięknych, że uroda kiedyś przeminie i co w tedy, zawsze odpowiadam jak to słyszę, że jak takiej pięknej kobiecie uroda przeminie, to Ty już będziesz od wielu lat pomarszczona, bo Ciebie też to dotyczy średnio piękna kobieto.

Do Agata:
Myślę, że zrozumiałem tekst, tylko mam inne wnioski niż Ty. Ja jestem wymagającym czytelnikiem i za banały nie będę chwalił. Nie doczepiłem się do słówek tylko do banalnego przesłania. Bo uważam, ze i tak każdy robi co chce i kombinuje jak się da na boku, wystarczy że prowadzą własną działalność. Agato mówienie, że jeśli racjonalnie i świadomie oceniasz sytuację to możesz sobie pozwolić na łamanie prawa jest zachętą do wybiórczego przestrzegania prawa. Później się okaże, że każdy kto złamał prawo ocenił, że może wszystko dobrze do momentu dopóki, poszkodowaną nie byłabyś Ty wówczas, pierwsze co to powoływałabyś się na prawo np&quot; co z tego, że oceniłeś że jesteś dobrym kierowcą jadąc 120 skoro ograniczenie było do 50, gdybyś jechał zgodnie z przepisami to nie rozjechałbyś tej staruszki&quot;. itp. To tak jak dwoje ludzi się umawia w jakimś celu na słowo, a potem w razie konfliktu jeden drugiemu wytyka, że nie ma tego na piśmie. Na tyle milionów ludzi, jeśli każdy miałby działać tak jak sobie oceni sam sytuację, to wybacz, ale jeden wielki chaos byłby, Po to jest prawo. Oczywiście są w nim, różne martwe paragrafy, ale jednak korzyści z przestrzegania są większe niż z nie przestrzegania.  I tak każdy dostosowuje je do siebie indywidualnie. Ja czytam komentarze, że &quot;w pełni się zgadzam z tym co napisałeś&quot; to już widzę, że czytający/a ma chyba z 19 lat i nic nie przeżyła w życiu. Pisanie o pieniądzach, czy to szczęście dają czy nie dają jest tak wyświechtane, mdłe i tworzy kolejny schemat pt. jak pisać o pieniądzach to najpierw trzeba poruszyć kwestię szczęścia. TAk jak Batko podając przykłady w NLP na temat działania słowa NIE, potrafi przytoczyć tylko &quot;nie myśl o niebieskim&quot; jakby od kilku lat nie można było powiedzieć choćby &quot;nie myśl o czołgu&quot; tylko napierdala z tym niebieskim. 

Co do seksu to powiem Ci kiedy seks smakuje najbardziej, mianowicie wówczas gdy uprawiasz go z kobietą, którą kochasz i która Ciebie kocha. Jeśli nie robiłeś tego z ukochaną więc masz niepełny obraz seksu i może być dla Ciebie czysto mechaniczny.

Książkę&quot;potęga teraźniejszości&quot; rewelacja, trzeci dzień czytam i polecam znajomym.

Widzę, Bartosz, że jeszcze się nie odnalazłeś w życiu. Moim mentorem na pewno nie będziesz. Ale będę Cię obserwował.

Pozdrawiam
Heniuś</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej Bartosz</p>
<p>Dzielisz społeczeństwo na ja i oni, Ty to ten, który wszystko przemyślał i już wie, a oni to ludzie schematów. Straszne uogólnienie. Myślisz, że każdy kto, nie wyjdzie brudny na ulicę to już jest człowiekiem uwięzionym w schemacie automatyzmu? Myślę, że każdy ma swoje priorytety, dla jednych ważniejsze jest, żeby wyglądać stylowo i z klasą zawsze, a dla Ciebie, żeby iść w brudnych spodniach do sklepu, raczej z lenistwa usprawiedliwionego walką ze schematami. Te Twoje przykłady są tak banalne i oklepane, że nic nowego nie wnosisz. Rozumiem, że jeśli widziałbyś atrakcyjną kobietę z dziurami w rajstopach, to nie pomyślałbyś sobie, że nie umie o siebie zadbać, tylko, że jest wyzwolona. JA wolę piękno, styl, dbanie o siebie. Cholera słaby artykuł, coś w stylu tekstu, powtarzanego przez mniej atrakcyjne kobiety pod adresem pięknych, że uroda kiedyś przeminie i co w tedy, zawsze odpowiadam jak to słyszę, że jak takiej pięknej kobiecie uroda przeminie, to Ty już będziesz od wielu lat pomarszczona, bo Ciebie też to dotyczy średnio piękna kobieto.</p>
<p>Do Agata:<br />
Myślę, że zrozumiałem tekst, tylko mam inne wnioski niż Ty. Ja jestem wymagającym czytelnikiem i za banały nie będę chwalił. Nie doczepiłem się do słówek tylko do banalnego przesłania. Bo uważam, ze i tak każdy robi co chce i kombinuje jak się da na boku, wystarczy że prowadzą własną działalność. Agato mówienie, że jeśli racjonalnie i świadomie oceniasz sytuację to możesz sobie pozwolić na łamanie prawa jest zachętą do wybiórczego przestrzegania prawa. Później się okaże, że każdy kto złamał prawo ocenił, że może wszystko dobrze do momentu dopóki, poszkodowaną nie byłabyś Ty wówczas, pierwsze co to powoływałabyś się na prawo np&#8221; co z tego, że oceniłeś że jesteś dobrym kierowcą jadąc 120 skoro ograniczenie było do 50, gdybyś jechał zgodnie z przepisami to nie rozjechałbyś tej staruszki&#8221;. itp. To tak jak dwoje ludzi się umawia w jakimś celu na słowo, a potem w razie konfliktu jeden drugiemu wytyka, że nie ma tego na piśmie. Na tyle milionów ludzi, jeśli każdy miałby działać tak jak sobie oceni sam sytuację, to wybacz, ale jeden wielki chaos byłby, Po to jest prawo. Oczywiście są w nim, różne martwe paragrafy, ale jednak korzyści z przestrzegania są większe niż z nie przestrzegania.  I tak każdy dostosowuje je do siebie indywidualnie. Ja czytam komentarze, że &#8220;w pełni się zgadzam z tym co napisałeś&#8221; to już widzę, że czytający/a ma chyba z 19 lat i nic nie przeżyła w życiu. Pisanie o pieniądzach, czy to szczęście dają czy nie dają jest tak wyświechtane, mdłe i tworzy kolejny schemat pt. jak pisać o pieniądzach to najpierw trzeba poruszyć kwestię szczęścia. TAk jak Batko podając przykłady w NLP na temat działania słowa NIE, potrafi przytoczyć tylko &#8220;nie myśl o niebieskim&#8221; jakby od kilku lat nie można było powiedzieć choćby &#8220;nie myśl o czołgu&#8221; tylko napierdala z tym niebieskim. </p>
<p>Co do seksu to powiem Ci kiedy seks smakuje najbardziej, mianowicie wówczas gdy uprawiasz go z kobietą, którą kochasz i która Ciebie kocha. Jeśli nie robiłeś tego z ukochaną więc masz niepełny obraz seksu i może być dla Ciebie czysto mechaniczny.</p>
<p>Książkę&#8221;potęga teraźniejszości&#8221; rewelacja, trzeci dzień czytam i polecam znajomym.</p>
<p>Widzę, Bartosz, że jeszcze się nie odnalazłeś w życiu. Moim mentorem na pewno nie będziesz. Ale będę Cię obserwował.</p>
<p>Pozdrawiam<br />
Heniuś</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: chokureika</title>
		<link>http://drugadroga.pl/musisz-myslec-za-siebie/comment-page-1/#comment-169</link>
		<dc:creator>chokureika</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Nov 2009 10:51:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://drugadroga.pl/?p=28#comment-169</guid>
		<description>Tekst mi się podobał i zgodzę się z motywem przewodnim &quot;Zacznij myśleć za siebie&quot;.

Niestety nie zawsze możemy sobie na to pozwolić. Nie ma co się oszukiwać - człowiek jest istota społeczną a w społeczeństwie występują normy społeczne, które są zaakceptowanym i obowiązującym systemem wartości. 
Ludzie są dla nas ważni więc staramy się zachowywać się tak, jak oni tego oczekują. Faktycznie, niektórzy zapytają po co, ale za nieprzestrzeganie norm społecznych występują kary stosowane przez otoczenie. Boimy się izolacji, drwin czy utraty prestiżu. 
Dobrze jest być świadomym własnych zachowań i wiedzieć co na nie wpływa, ale nie powinniśmy ze wszystkim walczyć. Żyjemy wśród ludzi i czy chcemy czy nie, ludzie często są nam potrzebni by coś osiągnąć, często od nich zależy nasze szczęście. Zawsze będziemy podlegać jakimś normom wyznaczonych przez społeczeństwo. Nawet outsiderzy i osoby aspołeczne.

To o czym piszesz może być trudniejsze, niż może się wydawać.

Pozdrawiam :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tekst mi się podobał i zgodzę się z motywem przewodnim &#8220;Zacznij myśleć za siebie&#8221;.</p>
<p>Niestety nie zawsze możemy sobie na to pozwolić. Nie ma co się oszukiwać &#8211; człowiek jest istota społeczną a w społeczeństwie występują normy społeczne, które są zaakceptowanym i obowiązującym systemem wartości.<br />
Ludzie są dla nas ważni więc staramy się zachowywać się tak, jak oni tego oczekują. Faktycznie, niektórzy zapytają po co, ale za nieprzestrzeganie norm społecznych występują kary stosowane przez otoczenie. Boimy się izolacji, drwin czy utraty prestiżu.<br />
Dobrze jest być świadomym własnych zachowań i wiedzieć co na nie wpływa, ale nie powinniśmy ze wszystkim walczyć. Żyjemy wśród ludzi i czy chcemy czy nie, ludzie często są nam potrzebni by coś osiągnąć, często od nich zależy nasze szczęście. Zawsze będziemy podlegać jakimś normom wyznaczonych przez społeczeństwo. Nawet outsiderzy i osoby aspołeczne.</p>
<p>To o czym piszesz może być trudniejsze, niż może się wydawać.</p>
<p>Pozdrawiam :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
